BIO Torba Aleksandra
OBRAZY

Portret, geometria, abstrakcja

Najbliżej jej dziś do akrylu — intensywnie uczy się i eksperymentuje. Coraz śmielej sięga po malarstwo geometryczne, miejscami z echem obrazów w stylu kubistycznym. Ważnym wątkiem stają się nowoczesne ujęcia postaci i twarze. Jako młoda polska malarka naturalnie wpisuje się w sztukę młodych artystów i malarstwo współczesne kobiet.

Od zawsze sztuka

Zachwyt sztuką towarzyszył jej od zawsze, ale tworzenie przyszło później. Zaczynała od pirografii, którą porzuciła z powodów zdrowotnych oczu; wtedy odkryła akryl. Z obrazu na obraz rosła pewność — także dzięki słowom wsparcia bliskich. Dziś mówi o rodzinnej ciągłości: siostra poszła podobną drogą, a pierwsze lekcje malowania przekazał im tato.

Artystka zakorzeniona w emocjach

Jej dzień zaczyna się… dzień wcześniej. Zanim usiądzie do pędzli, przygotowuje płótno — idealny grunt to fundament, na którym powstają obrazy akrylowe. Wstaje wcześnie, z kubkiem kawy przechodzi do pracowni, gdzie towarzyszą jej dwie psie przyjaciółki. W tle gra muzyka, a ona szkicuje — proporcje są dla niej kluczem.

Gdy rysunek "siądzie”, zaczyna się czas farb: mieszanie odcieni, budowanie kontrastów. To moment, w którym obraz ożywa. Tak rodzą się obrazy abstrakcyjne, często z wyraźnym porządkiem kompozycyjnym.

Choć ceni drogę, stawia na rezultat. Gotowy obraz ma być dopracowany w detalu i harmonijny — taki, który Aleksandra bez wahania zawiesiłaby we własnym domu. Dlatego myśli o funkcji: czy to obraz abstrakcyjny do salonu, obraz budujący oś wnętrza w estetyce loft, czy kojący obraz nad łóżko. W większych przestrzeniach chętnie pracuje skalą — tu sprawdzają się obrazy abstrakcyjne duże.

Każde płótno traktuje jak prezent dla kogoś najbliższego. Dba o materiały, detal i perfekcyjne wykończenie. Jej prace to z założenia trwałe dekoracje ścienne, które zostają w domach na lata i porządkują przestrzeń energią koloru oraz rytmem kompozycji.

Aleksandra zawsze zaczyna od porządku: czyści pędzle, układa farby, resetuje przestrzeń. Czysta pracownia daje czysty umysł. W rytuale pomaga muzyka i kawa, a obecność psów dodaje radości pracy. W narzędziach szuka „swoich” pędzli i akryli, ale wciąż eksperymentuje: faktura, delikatne reliefy, szpachelka — kierunki, które z czasem mogą prowadzić także do obrazów strukturalnych.

O gotwości dzieła decyduje cisza na płótnie: kiedy każdy fragment współgra z całością, a poprawki przestają być potrzebne. Ola pozwala sobie na zmiany planu w trakcie — te spontaniczne korekty często nadają charakter obrazom.

Najmocniej inspirują Olę piękne twarze kobiet (stąd często spotykany w jej twórczości to obraz portret kobiety), ale też natura: obrazy inspirowane ruchem zwierząt i ptaków, z których powstają nowoczesne obrazy. Pomysły rodzą się w codzienności — czasem w salonie fryzjerskim, czasem w lesie. Zbiera zdjęcia, prowadzi szkicownik i moodboard; potem przenosi zarysy na płótno, testuje palety i kompozycje, aż wybrzmi finalna forma. W rezultacie powstają prace, które świetnie wyglądają w strefie dziennej, jak i w klimatycznej sypialni bądź nowoczesnym gabinecie. 

Ostatnio bardzo poruszyła Olę wakacyjna Irlandia — soczysta zieleń, dzika przyroda, zmienne światło — zostawiła w niej gamę barw, do których wraca w kolejnych cyklach. Te doświadczenia przekładają się na nowoczesne obrazy abstrakcyjne.