Portret, geometria, abstrakcja
Od zawsze sztuka

Artystka zakorzeniona w emocjach
Jej dzień zaczyna się… dzień wcześniej. Zanim usiądzie do pędzli, przygotowuje płótno — idealny grunt to fundament, na którym powstają obrazy akrylowe. Wstaje wcześnie, z kubkiem kawy przechodzi do pracowni, gdzie towarzyszą jej dwie psie przyjaciółki. W tle gra muzyka, a ona szkicuje — proporcje są dla niej kluczem.
Gdy rysunek "siądzie”, zaczyna się czas farb: mieszanie odcieni, budowanie kontrastów. To moment, w którym obraz ożywa. Tak rodzą się obrazy abstrakcyjne, często z wyraźnym porządkiem kompozycyjnym.
Choć ceni drogę, stawia na rezultat. Gotowy obraz ma być dopracowany w detalu i harmonijny — taki, który Aleksandra bez wahania zawiesiłaby we własnym domu. Dlatego myśli o funkcji: czy to obraz abstrakcyjny do salonu, obraz budujący oś wnętrza w estetyce loft, czy kojący obraz nad łóżko. W większych przestrzeniach chętnie pracuje skalą — tu sprawdzają się obrazy abstrakcyjne duże.
Każde płótno traktuje jak prezent dla kogoś najbliższego. Dba o materiały, detal i perfekcyjne wykończenie. Jej prace to z założenia trwałe dekoracje ścienne, które zostają w domach na lata i porządkują przestrzeń energią koloru oraz rytmem kompozycji.
Aleksandra zawsze zaczyna od porządku: czyści pędzle, układa farby, resetuje przestrzeń. Czysta pracownia daje czysty umysł. W rytuale pomaga muzyka i kawa, a obecność psów dodaje radości pracy. W narzędziach szuka „swoich” pędzli i akryli, ale wciąż eksperymentuje: faktura, delikatne reliefy, szpachelka — kierunki, które z czasem mogą prowadzić także do obrazów strukturalnych.
O gotwości dzieła decyduje cisza na płótnie: kiedy każdy fragment współgra z całością, a poprawki przestają być potrzebne. Ola pozwala sobie na zmiany planu w trakcie — te spontaniczne korekty często nadają charakter obrazom.
Najmocniej inspirują Olę piękne twarze kobiet (stąd często spotykany w jej twórczości to obraz portret kobiety), ale też natura: obrazy inspirowane ruchem zwierząt i ptaków, z których powstają nowoczesne obrazy. Pomysły rodzą się w codzienności — czasem w salonie fryzjerskim, czasem w lesie. Zbiera zdjęcia, prowadzi szkicownik i moodboard; potem przenosi zarysy na płótno, testuje palety i kompozycje, aż wybrzmi finalna forma. W rezultacie powstają prace, które świetnie wyglądają w strefie dziennej, jak i w klimatycznej sypialni bądź nowoczesnym gabinecie.
Ostatnio bardzo poruszyła Olę wakacyjna Irlandia — soczysta zieleń, dzika przyroda, zmienne światło — zostawiła w niej gamę barw, do których wraca w kolejnych cyklach. Te doświadczenia przekładają się na nowoczesne obrazy abstrakcyjne.











