Rzeźba, drewno, abstrakcja
Materia i wolność

Głos drewna i cisza wyobraźni
Konsekwentnie Robert nie nazywa siebie artystą. Raczej rzemieślnikiem czy poszukiwaczem. To drewno mówi do niego, a on wsłuchuje się w jego historię. Każda rzeźba abstrakcyjna powstaje z potrzeby wydobycia ukrytego piękna. W twórczości pojawiają się techniki takie jak yakisugi/Shou Sugi Ban, czyli drewno czernione ogniem – materiał, który zostałby odpadem przemysłowym, staje się elementem slow designu i świadomego wzornictwa.
Robert zaczyna dzień od prostych rytuałów — spacer, zimna woda — by wejść w stan uważności. To umożliwia pełne otwarcie na surowiec: drewno odzyskane, drewno egzotyczne, odpadowe kawałki. W warsztacie analizuje fragmenty drewna, obserwuje słoje, struktury, naturalne defekty – traktuje je nie jako skazy, ale jako cechy podkreślające autentyczność. W tej pracy ważne są: lite drewno, tekstura drewna, surowe wykończenia.
Styl Roba osadzony jest w estetyce japońskiej – wabi-sabi, prostota, autentyczność. Jego prace są artystycznymi obiektami dekoracyjnymi, wolne od symboli czy narracji, nie przedstawiają koni, krasnali ani scenek – otwierają przestrzeń ciszy, przestrzeń poza codziennością. To naturalny design, który zaprasza do dotyku, oddychania, kontemplacji.
Robert wielokrotnie powtarza, że nie uważa się za artystę – artystą był dla niego Salvador Dali. On sam widzi siebie jako poszukiwacza. Jego twórczość opiera się na przekonaniu, że w drewnie istnieje piękno czekające na odkrycie. To piękno nie potrzebuje ozdobników ani symboli. Prace Roberta mają być wolne od narzuconej interpretacji. Są portalami, które otwierają w odbiorcy przestrzeń ciszy, przestrzeń poza codziennością.
Choć proces twórczy bywa medytacyjny, to efekt jest tym, co przynosi satysfakcję. Gdy dzieło jest gotowe – gdy drewno czernione ogniem lub naturalnie wybarwione przestaje wymagać dodania czegokolwiek – powstaje mebel artystyczny czy rzeźba, która oddaje pełnię materiału. Efekt – dzieło wypełnione emocją, intensywnością, przestrzenią.
Robert przepracowuje drewno odpadowe (pozyskane z powalonych przez wichury drzew lub jako resztki produkcyjne) i zamienia je w artefakty ziemskie – obiekty artystyczne z litego drewna, meble dekoracyjne czy rzeźby użytkowe, które mogą zagościć w domu lub przestrzeni, w której liczy się cisza i kontakt z naturą. Jego misją jest tworzenie dzieł, które oferują mentalny reset: sztuka, design świadomy, slow design – bez potrzeby interpretacji czy nadmiaru form.
„Let the calmness be with you” – to przesłanie każdego dzieła. W świecie pełnym pośpiechu i nadmiaru form Rob Witheid proponuje estetykę, która pozwala myślom odpocząć, która ceni prostotę i autentyczność, naturalne materiały i surowe piękno drewna.





















